Najnowsze Wpisy

powrót Komentarze (2)
12. luty 2008 14:55:00
linkologia.pl spis.pl

Przez ostatnie 3 miesiące wiele zmieniło się w moim życiu... 

W Boże Narodzenie trafiłam do szpitala i stwierdzono u mnie odklejające się łożysko...Długie półtora miesiąca leżałam w szpitalu, ale teraz jestem już w domku i do końca ciąży muszę leżeć... Lekarze obawiają się, że mogę zacząć rodzić w każdym momencie...Dlatego muszę leżeć, wypoczywać, bo każdy dzień mojej córeczki w brzusiu jest na wagę złota.

Tak, już wiem, że będzie córcia...Marzył mi się chłopczyk, ale teraz już kocham córunię najmocniej na świecie! O imieniu jeszcze nie myślałam, choć dostałam od siostry bardzo ładną książkę o znaczeniu imion. Któregoś razu na pewno ja przejrzę.

28 tygodni...Ponad 6 miesięcy jest ze mną moje Maleństwo...Wszyscy już je kochają najbardziej na świecie, choć na początku różnie bywało...Kiedy tata dowiedział się, że jestem w szpitalu to po prostu wsiadł do samochodu i przyjechał ze Szwajcarii. Boże, jak on długo płakał, żeby nam się nic nie stało!Razem z tatą przyjechała Cosima i nie skłamię mówiąc, że od razu się polubiłyśmy. Po nowym roku wróciła do Szwajcarii, ale tatuś był przy mnie jeszcze kolejne 2 tygodnie...Chce mnie zabrać do siebie kiedy tylko urodzę, a ja coraz bardziej też tego chcę...

Miesiąc temu dzwonił Kuba, ojciec Malutkiej, powiedział, że znowu jest w szpitalu i czy bym go nie odwiedziła to coś byśmy porobili. Dokładnie napisał tak"cześć kotku, znowu leżę w dziecięcym, może wpadniesz?Coś byśmy porobili;)ostatnim razem było mi dobrze..."

Po tym smsie zmieniłam numer komórki. Nie chce by wiedział o dziecku, ono jest tylko moja, a on... On w czerwcu skończy 15 lat...Jeśli wyjadę do Szwajcarii to nie będzie miał kontaktu z córką, poza tym... To jeszcze dzieciak, nie chcę mu psuć życia...

I tak właśnie wygląda moje życie teraz... 

lille : :

Chora;/ Komentarze (3)
19. listopad 2007 11:50:00
linkologia.pl spis.pl
No niestety, jestem trochę chora, jadę na lekkim antybiotyku, bo w gardle mam wyhodowane liczne bakterie i to takie niezbyt ciekawe. Z tego też powodu musiałam przełożyć wizytę u ginekologa z grudnia na piątek, bo istnieje obawa, że antybiotyk może dziecku zaszkodzić. Z drugiej strony jeśli bym się teraz nie leczyła to mogłoby mi się zapalenie płuc rozwinąć, a wtedy jeszcze więcej leków był łykała. Mama siedzi teraz ze mną w domu, bo boi się, że mogę się źle poczuć. Jest jeden plus. Pozwoliła mi pracować u siebie w kwiaciarni, kiedy tylko wyzdrowieję. Na razie będzie mnie trochę uczyła tej całej sztuki Agata(pracownica, która od połowy grudnia już nie będzie pracować w kwiaciarni). Na szczęście zawsze lubiłam kwiaty i zazwyczaj sama układałam bukiety na zakończenie roku szkolnego dla nauczycieli i nawet już wtedy mama stwierdziła, że mam zmysł estetyczny i, że w przyszłości powinnam u niej pracować:) A teraz ucieka do łóżka, kurować się. Zresztą mama za chwilę wróci, bo akurat poszła do sklepu i jak zobaczy, że sobie siedzę przy komputerze, to mnie chyba na miejscu zamorduje:) Pozdrawiam:*
lille : :

linkologia.pl spis.pl

Wczoraj rozmawiałam trochę z tatą... I kurcze, nie powiedziałam mu o ciąży...Jakoś nie mogę...

Za to on opowiedział mi o tej swojej narzeczonej Cosimie. Wysłał mi kilka zdjęć z Tajlandii. Kurczę, ładna z  niej babka. Ma 41 lat, czarne włosy, śniadą cerę, kobiece kształt i zabójczy uśmiech...Pracuje razem z tatą w klinice psychologii, zna biegle 6 języków(angielski, włoski, niemiecki, francuski, szwedzki, portugalski) i chce nauczyć sie polskiego, żeby mogła z nami spokojnie rozmawiać. Świetnie gotuje. Bezdzietna. Wykształcona. Idealna?

nawet tata przy niej odmłodniał. Wcale nie wygląda na te swoje 56 lat..NAwet pofarbował sobie włosy, ale wygląda naprawdę dobrze, naturalnie.

Boję się tylko, że zapomni o mnie...Poświęci się Cosimie, a córka odejdzie w zapomnienie...Czasami trochę żałuję, że nie wyjechałam z nim do Szwajcarii. Nigdy nie chciał nas tam brać, ale może gdybym się uparła, to może by mnie wziął... Czasami bardzo mi go brakuje. Jest najlepszym tatą pod słońcem...

 

Jutro zacznę 15 tydzień... 

lille : :

linkologia.pl spis.pl

Byłam dzisiaj pierwszy raz w nowej szkole. I podobało mi się. Zaznajomiłam się z połową klasy(na resztę mi czasu nie wystarczyło), a po lekcjach wpadłam nawet do Moniki, która w domu ma 7 miesięcznego synka Kamila.bardzo fajny dzieciak. A jak szeroko sie do mnie uśmiechał:)

 

Przed lekcjami odebrałam Robercika z zerówki i poszliśmy kupić sobie buty na zimę. Tak się składa, że braciak nie chce z nikim chodzic do sklepów jak ze mną. A potem poszłam odprowadzić Roberta do mamy, do pracy. mama ma osiedlową kwiaciarenkę, w któej się wychowałam. Mama zabierała nas tam bardzo często jak byłyśmy małe, znam nazwy kwiatów i podstawy całej sztuki układania kwiatów. Dlatego, gdy zobaczyłam na szybie, że mama szuka florystki, zaproponowałam siebie. Chciałabym jakos zarobić na dziecko... Ale mama kręci nosem. Mówi, że nie muszę pracować, ale ja chcę.Skróci mi to może  czas oczekiwania na dziecko...To dopiero 3 miesią, a ja już bym chciała przytulić moje maleństwo...

lille : :

Zaproszenie Komentarze (1)
11. listopad 2007 12:16:00
linkologia.pl spis.pl

No proszę.

Ojciec w końcu się odezwał.

Nie robił tego wcześniej, bo był w Tajlandii, i tu szok, ze swoją narzeczoną!!!

Nikt kompletnie nie wiedział, że on kogoś ma i nagle okazuje się, że to o 15 lat młodsza kobieta, włoszka i już narzeczona. NIe za dużo o niej wiem, bo ojciec się z nią kryje, ale już zaprosił mnie i Adą do siebie na ferie zimowe to poznamy ją osobiście.

Z tego wszystkiego(za dużo emocji na raz) zapomniał tacie powiedzieć o ciąży....Trochę mi głupio mówić mu o tym... Zawsze miałam wrażenie, że trochę mnie faworyzował spośród sióstr. Trochę to pewnie zasługa tego, że odziedziczyłam po nim miłość do gitary. On wprowadzał mnie w tajniki gry, to jego gitara była moja pierwszą. Lubiłam też to co on.Graliśmy w piłkę nożną...Zawsze chciałam iśc na studia psychologiczne, jak tata...Typowa córka tatusia... I boję się, że po tym wszystkim to go zawiodę...

Już nam zapowiedział, że przyjedzie po nas 15 stycznia i spędzimy u niego 2 zimowe tygodnie..

Ale przed tym muszę mu powiedzieć... 

lille : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282912

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

klamaryl | best | cripton | reultramter | milcia | Mailing